Padło stwierdzenie "KONSULTACJE".
Od siebie dodam, że te "konsultacje" prowadzone są pomiędzy Urzędem a biurem projektowym -
nie z mieszkańcami
Gdyby ktoś oponował mojemu stwierdzeniu przypomnę, że ta sprawa była poruszana na przedostatniej sesji RM. Wtedy to mieszkańcy zarzucili panu burmistrzowi brak konsultacji społecznych w tym temacie.
Nie zapomnę pańskich wyjaśnień w tym temacie, ponieważ zabrzmiały groteskowo:
Jak to nie było konsultacji?! Były! Przecież każdy mieszkaniec mógł przyjść do Urzędu. Były wywieszone wizualizacje. Każdy mógł zadać pytanie a pracownik Urzędy zobowiązany był udzielić wszystkich odpowiedzi!
Niestety. Konsultacje nie na tym polegają! Wbrew temu, co pan w tej sprawie powiedział na sesji, co mówili pana pracownicy potwierdzając pana słowa (a kamera zarejestrowała)
konsultacje w naszej gminie nie odbyły się 